<title_newspaper="Przekrj"> 
<title_article="Bywaj takie zebrania"> 
<author_1=Marek Zakrzewski>
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1954">
<month="1">
<date=1954-01-10>
<period=w> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
W naszym biurze odbyo si zebranie.
Mielimy zorganizowa wieczorek artystyczny, a na tym wieczorku biczem satyry schosta niedocignicia.
Odbyo si wic zebranie, na ktre zaproszono najdowcipniejszych, eby co obmylili.
Wszyscy przyszli, a jake: dyrektor administracyjny, gwny ksigowy, kierownik gospodarczy i paru innych  sami najdowcipniejsi. No i ja.
Gwny ksigowy przewodniczy. Fachowo zagai. e Stare Miasto, uprzemysowienie kraju, akcja oszczdnoci, plan, zbirka zomu, sprawy ywotne, miech zdrowy, par fraszek, par monologw, koszty produkcyjne, teksty, gupstwo, napisze si. Niedugo nawet mwi.
Potem dyrektor administracyjny uzupeni uwag, eby szczerze i otwarcie.
Koleanka Wagner zapytaa, dlaczego na zebraniu s tylko dwie kobiety i co na to Rada Kobieca, i zaproponowaa, eby satyra na tym wieczorku bya konstruktywna.
Wszyscy si zgodzili.
Koleanka Sadowa zgosia wniosek, eby teksty stay na wysokim poziome. Przewodniczcy j popar, a potem poprosi, ebymy pomyleli nad tematami.
Zaczlimy myle.
Kolega Guzik zaproponowa, eby naladowa jakie osoby.
Propozycja ta spotkaa si z entuzjastycznym przyjciem koleanki Wagner, ktra od razu wskazaa na koleank Sadow, jako osob wietnie umiejc naladowa podpisy i gos kanarka.
Koleanka Sadowa odpowiedziaa, e koleanka Wagner sama sobie moe naladowa...
Przewodniczcy przywrci porzdek.
Kolega Guzik zgosi projekt napisania szopki.
Dyrektor Pikny sprzeciwi si. Projekt upad.
Koleanka Sadowa zaproponowaa, eby koleanka Wagner zapiewaa par kupletw.
Przewodniczcy przywrci porzdek.
Na propozycj koleanki Grzadkowskiej, aby napisa satyr na biurokracj w naszej instytucji dyrektor Pikny odpar, e gdzie indziej biurokracja jest na pewno wiksza. Wniosek upad.
Spytaem, czy nie naleaoby zaprosi do komitetu organizacyjnego koleanki Gumkowskiej, ktra opracowaa tak wietn gazetk primaaprilisow.
Od razu odpowiedzia mi dyrektor Pikny, e Gumkowska jest strasznie dziwna, moe napisa co za ostro i wszyscy si obra.
Koleanka Wagner popara ten punkt widzenia dodajc, e krytyka powinna by konstruktywna.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
